Wymedytuj szczęście!

Nie musisz być joginem, by medytować. To łatwy, tani i skuteczny sposób na lepsze zdrowie, spokój ducha i poprawę życia. Więc do dzieła!

Zalety medytacji

 

Wielu osobom medytacja nadal kojarzy się z kulturą i religią Dalekiego Wschodu. Dziś jednak jest to technika szeroko stosowana w różnych kręgach, a jej dobroczynny wpływ potwierdza współczesna nauka.

Medytacja obniża poziom stresu, wzmacnia odporność, odsuwa widmo depresji poprzez budzenie pozytywnych emocji. Poprawia pracę mózgu i obniża ciśnienie krwi. Jest także pierwszym krokiem na drodze do otworzenia umysłu na inne wymiary oraz wszechświat. Są różne rodzaje medytacji. Te wypracowane przez wschodnie szkoły bywają skomplikowane, trudne, sięgają głęboko w umysł i ciało, co wymaga długotrwałej praktyki. Jednak na co dzień wystarczą proste medytacje ukierunkowane na konkretne potrzeby i zamiary. Bo przecież nie chcemy być joginami, którzy potrafią zatrzymywać bicie serca czy roztapiać wokół siebie lód. Chcemy jedynie radzić sobie z wyzwaniami otaczającego nas świata.

 

Znajdź miejsce, które cię uspokoi

 

Jest tylko jedno wymaganie w związku z właściwym miejscem do medytacji – musisz mieć pewność, że jest dla ciebie odpowiednie. Gdziekolwiek czujesz się komfortowo, możesz medytować. Nieważne, czy jest to ogród, ławka pod blokiem, salon czy schowek w piwnicy. Częsta medytacja w wybranym miejscu sprawi, że nawet gdy będziesz od niego daleko, samo przywołanie go w myślach cię uspokoi, jako że twój mózg powiąże wspomnienie miejsca z wrażeniami, które ono wywołuje. 

Jeśli masz problemy ze skupieniem i uspokojeniem myśli, może ci pomóc ustawienie w twoim kąciku przedmiotu, który niesie pozytywny ładunek emocjonalny. Nie musi to być nic ważnego – wystarczy ładna świeczka, przyjazna maskotka, roślinka w doniczce lub zdjęcie osoby, w której oczy lubisz spoglądać. Po prostu coś, co przyciągnie twój wzrok i będzie przyjemnym punktem zaczepienia.

 

reklama

Jak oczyścić umysł?

 

Nie jest prawdą, że należy medytować, siedząc po turecku z rękoma spoczywającymi na kolanach. Twoja pozycja powinna być przede wszystkim wygodna. Możesz siedzieć na ziemi, na krześle, a nawet położyć się w wannie. 

Kiedy znajdziesz już swoją pozycję, czas oczyścić umysł. Najłatwiej zrobić to, skupiając się na oddechu. Nie próbuj go zmieniać, pozwól mu przychodzić i trwać naturalnie, a ty jedynie go obserwuj. Rozluźnij mięśnie twarzy i szczękę, co jakiś czas weź głębszy oddech, ale nie planuj tego momentu, nie odliczaj czasu pomiędzy nimi. Czyń to naturalnie, gdy najdzie cię ochota.

A kiedy już czujesz, że jesteś gotowa/y (i że jest ci to potrzebne) możesz pogłębić praktykę o cel. Obok przedstawiamy kilka medytacji ukierunkowanych na konkretne potrzeby.

 

Wymedytuj szczęście!

 

Na dobry dzień

 

Medytować możesz tak długo, jak masz potrzebę lub ochotę, warto jednak spędzić na sesji przynajmniej dziesięć minut, by poczuć jej dobroczynne działanie. Taka krótka może być w sam raz na poranek, zaraz po przebudzeniu. Gdy otworzysz oczy, spójrz w okno, by pomóc umysłowi oczyścić się z pozostałości snów i nocnych przemyśleń. Weź kilka głębokich oddechów i poczuj, jak powietrze wypełnia twoje płuca.

Po chwili usiądź, zamknij oczy i wyobraź sobie, że znajdujesz się na łonie natury, sam, z daleka od ludzi i cywilizacji. Szczyt góry, brzeg morza, środek pięknego lasu lub łąki – wybierz miejsce, w którym poczujesz wolność i przestrzeń. Pozwól, by czyste powietrze tego miejsca przepłynęło przez twoje ciało, otoczyło cię czystą aurą pełną świeżej energii. Zrelaksuj mięśnie, oddaj się tej chwili, a gdy poczujesz, że jesteś już orzeźwiony i gotowy, wstań i rozpocznij swój dzień.


Na kreatywność

 

Ta medytacja pomoże ci obudzić w sobie kreatywność lub wyszukać ciekawe rozwiązania zawiłych problemów, z którymi musisz się uporać, na przykład podczas pracy nad trudnym projektem. Wszystkie odpowiedzi są w tobie, musisz je po prostu odnaleźć.

Znajdź trochę więcej czasu – kwadrans, pół godziny, godzinę. Przygotuj kartkę i coś do pisania, a następnie udaj się na swoje miejsce do medytacji. Tam pomyśl o problemie lub planach, do których brak ci inspiracji, a następnie pozwól myślom płynąć.

Oddychaj, przyglądaj im się, jak przepływają, ale nie łap żadnej… chyba że zacznie powracać mimo twoich ponawianych starań. Być może jest to coś, czemu naprawdę warto się dokładniej przyjrzeć. Zanotuj ideę na kartce i medytuj dalej, szukaj innych rozwiązań, zapisuj je, by po zakończeniu sesji poddać je wnikliwej analizie i ocenie.

Na ten temat

Na spełnienie marzeń

 

Udaj się w spokojne miejsce i wygodnie usiądź. Na tę medytację zarezerwuj chociaż dwadzieścia minut, żeby się nie spieszyć i nie spoglądać na zegarek. Rozpocznij od spokojnego oddychania, by rozluźnić ciało i umysł, a następnie pomyśl o swoim marzeniu, celu czy nawet problemie, z którym się mierzysz, ale jego rozwiązanie nie całkiem jest zależne od ciebie.

Wyobraź sobie, jak osiągasz swój cel, realizujesz plany. Niespiesznie wejdź w swoją szczegółową wizualizację, nie próbuj powstrzymywać wyobraźni, jeśli podpowiada ci nawet całe sceny, dialogi, ciągi myślowe. Najważniejsze jest to, by przeżywać sukces i powodzenie. Nie myśl o zmaganiach, o problemie. Nie zastanawiaj się, czy twoje marzenie ma szanse się spełnić. Spraw, by spełniło się wewnątrz ciebie, a będziesz o krok bliżej do tego, by je naprawdę urzeczywistnić.


Na spokój i dobry sen

 

Usiądź, weź kilka głębokich oddechów, a następnie zamknij oczy i wyobraź sobie swój stres. Czy jest to energia w jakimś agresywnym kolorze przepływająca przez twoje ciało? A może zatacza pętle wokół rąk i szyi? Wczuj się w siebie i odszukaj wizualizację, która odda to, jak widzisz stres.

Następnie wyobraź sobie, że oczyszczasz z niego ciało, zrzucasz pęta, wypychasz energię na zewnątrz i stajesz się wolny, czysty. Oddychaj, pozwól myślom płynąć, odrzucaj powracające myśli o problemach i niemiłych sytuacjach. To nie jest ich czas. Kontynuuj swoją wizualizację, dodaj do niej wyrzucanie z umysłu natarczywych myśli (np. w formie ciemnych obłoków). Skup się na niej całkowicie – być może wyobraźnia będzie sabotować twój wysiłek i brudy powrócą, ale wtedy wejdź głębiej w wyobrażenia, aż poczujesz, że umysł odpuścił. Kiedy się to uda, możesz wziąć się do następnego problemu!

Maja Kotecka

Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 2/2019