Sekrety wegediety: złota latte

Jeśli ktoś jej jeszcze nie pił, czas nadrobić zaległości. Jest pyszna i superzdrowa, nie zawiera kofeiny, a dodaje energii. Idealna alternatywa dla kawy, szczególnie w coraz chłodniejsze poranki.

Nad czym te zachwyty? Złota latte (golden latte) to gorący, wegetariański napój przygotowany na bazie mleka roślinnego (najlepiej migdałowego) ze świeżą lub sproszkowaną kurkumą albo jej sokiem, imbirem, cynamonem i odrobiną czarnego pieprzu. Słodzi się ją miodem. Ale w wersji wegańskiej można go zastąpić syropem klonowym, nierafinowanym cukrem trzcinowym lub kokosowym. Brzmi intrygująco, prawda?


Historia uzdrawiającego napoju

Kurkumowo-mleczny napój znany jest od wieków w południowej Azji. Ajurweda, czyli rozwinięty w starożytności system medycyny hinduskiej, polecał go kobietom do oczyszczania i rozjaśniania skóry. Napój o nazwie haldi doodh, którego podstawą była właśnie kurkuma, miał też pomagać na wszystko – od kaszlu po nowotwory, często stosowano go podczas gorączki u dzieci. Obecnie golden latte można coraz częściej wypić w europejskich kawiarniach. Oby wkrótce zawitała również do naszych.


Kurkuma – podstawowy, magiczny składnik złotego mleka – to prawdziwa skarbnica prozdrowotnych właściwości. Od dziś nie musi kojarzyć się tylko z indyjskim curry czy popularną mieszanką przypraw. Swoją wściekle żółtopomarańczową barwę zawdzięcza kurkuminie, intensywnemu barwnikowi, od wieków stosowanemu w przemyśle i medycynie. Od około 700 roku n.e. polecano ją do uzdrawiania bolesnych menstruacji, chorób układu oddechowego, do walki z pasożytami i poprawienia kondycji układu pokarmowego. Obecnie naukowcy dowodzą, że ma znacznie więcej zalet. Przeciwzapalne i przeciwutleniające właściwości można wykorzystywać w profilaktyce i leczeniu wielu rodzajów nowotworów. Kurkuma łagodzi przypadłości trawienne, poprawia pracę mózgu, zapobiega Alzheimerowi, podnosi odporność i łagodzi infekcje. Działa termogenicznie, pomaga metabolizować tłuszcze i chroni wątrobę. Jest również stosowana pomocniczo w chorobach oczu, cukrzycy, walce z podwyższonym poziomem cholesterolu.


Te wszystkie cudowne właściwości są praktycznie w zasięgu ręki. Ale żeby z nich skorzystać, do złotego mleka i innych potraw, w których stosujesz kurkumę, dodaj odrobinę czarnego pieprzu. Bo kurkumina jest bardzo słabo przyswajalna. Znacznie poprawia to piperyna zawarta właśnie w czarnym pieprzu.

PASTA Z KURKUMY

Składniki:
•½ szklanki suszonej kurkumy
•szklanka wody

Kurkumę wymieszaj z wodą i podgrzewaj na wolnym ogniu 7-10 minut (nie doprowadzaj do wrzenia), co jakiś czas mieszając. Powstanie gęsta, gładka pasta kurkumowa. Przechowuj

w słoiczku przez 2-4 tygodnie.

MLEKO MIGDAŁOWE


Składniki:
•szklanka migdałów
•3 szklanki wody
•2-3 daktyle
•szczypta soli


Daktyle namocz w dużej ilości wody przez noc. Wypłucz, przełóż do blendera lub miksera wysokoobrotowego. Dodaj migdały, sól i zalej 3 szklankami wody. Miksuj na maksymalnych obrotach przez minutę. Następnie odcedź mleko przez drobne sitko, a najlepiej używając tetrowej ściereczki. Odciśnij. Mleko przechowuj w lodówce 2-3 dni, a pozostałą pulpę migdałową zużyj do placków, ciastek lub innych deserów.

ZŁOTY PRZEPIS

Składniki:
•2 szklanki mleka migdałowego (najlepiej domowej produkcji – zobacz ramka wyżej)
•3-centymetrowy kawałek świeżej kurkumy lub ¼ łyżeczki sproszkowanej albo ¼ łyżeczki pasty z kurkumy (ramka obok)
•3-centymetrowy kawałek świeżego imbiru, pokrojony w plastry i rozgnieciony
•1-2 laski cynamonu lub szczypta cynamonu sproszkowanego
•szczypta czarnego pieprzu
•2 łyżeczki nierafinowanego oleju kokosowego
•łyżka miodu albo syropu klonowego

Podgrzej mleko z kurkumą, imbirem, cynamonem, pieprzem i olejem kokosowym na delikatnym ogniu. Gdy napój prawie wrze, odstaw na jeszcze mniejszy ogień na kolejne 5 minut. Przelej do filiżanek, odcedzając przyprawy. Posłodź i posyp szczyptą kurkumy.

Co jeszcze w latte?

Rozgrzewający i pobudzający imbir też ma długą listę zalet. Przede wszystkim to idealny środek na wszelkie dolegliwości pokarmowe. Wspomaga trawienie, pozwala pozbyć się zgagi i nudności, reguluje pracę układu trawienia. Przy tym jest idealny na chłody i słotę, bo mocno rozgrzewa, działa przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie. Jeśli czujesz, że zbliża się przeziębienie, koniecznie sięgnij po imbir, najlepiej oczywiście w postaci złotego latte. Polecany jest kobietom w ciąży, bo łagodzi mdłości, ale też wszystkim cierpiącym na chorobę lokomocyjną. Działa jak naturalny antybiotyk, dlatego używaj go zawsze, kiedy czujesz, że twoje ciało zmaga się ze stanem zapalnym czy infekcją.

Znany i lubiany, zapewne często wsypujesz go nieco do kompotów, kawy, ciast jabłkowych. Jego aromat w złotej latte dodaje charakteru, ale także sprawia, że znika charakterystyczna goryczka kurkumy.

Poza tym cynamon reguluje poziom insuliny, co ważne dla cukrzyków oraz osób dbających o linię. Zmniejsza napady wilczego głodu i łaknienia, obniża cholesterol. Wspomaga walkę z powszechnymi drożdżakami Candida, odpowiedzialnymi m.in. na wyjątkowy apetyt na słodkości i pieczywo, problemy z cerą i trawieniem. To dobre źródło wapnia, magnezu i manganu. Odrobina cynamonu w diecie poprawia koncentrację i pamięć wzrokową. Miód działa antyseptycznie, antybakteryjnie, uspokajająco. Poprawia ogólny stan zdrowia przy przeziębieniach i nieżytach dróg oddechowych.


Aby nie stracił swoich wspaniałych właściwości, dodaj go to latte, gdy napój już nieco przestygnie. Bezpieczna temperatura dla miodu to niestety tylko 42°C. Wykorzystaj jego supermoc w stu procentach i nie przegrzej!

reklama

Amelia Romańska, autorka bloga Vegeluv
Fot.: Shutterstock

Źródło: Wróżka nr 1/2018
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube