Nie daj się lękowi!

Lęk pozbawia nas radości, spokoju, szczęścia. Ale można się od niego uwolnić. Trzeba tylko reagować, zanim opanuje nasze myśli – przekonuje Marie-Ginette Rheault.

 

Najważniejszy jest moment, kiedy pojawia się lęk. Musicie go zauważyć – tłumaczy uczestnikom warsztatów prowadzonych w Poznaniu. – Każdy musi wtedy znaleźć swoje słowo klucz do obrony. Może powiedzieć głośno lub w myślach: jestem świadoma, jestem silna, dam radę. To prosty sposób, ale bardzo skuteczny. Marie-Ginette prowadzi zajęcia w wielu krajach Europy. Do Polski przyjeżdża regularnie. – Wiele lat temu moja siostra popełniła samobójstwo – zaczyna spotkanie. – Nie wierzyła, że znajdzie miłość, założy rodzinę. Gdy dowiedziałam się o tragedii, zaczęłam się bać o bliskich, zadręczałam ponurymi wizjami. W końcu postanowiłam zrobić wszystko, by pomóc nie tylko sobie, ale i innym. Studiowałam psychologię, medycynę chińską, Recall Healing, czyli totalną biologię, ukończyłam szkołę masażu. Z biegiem lat zaczęłam dzielić się z ludźmi moją wiedzą.

nikt się nie chwali, że się boi

W warsztatach uczestniczy 18 osób. Zaczynamy rozmawiać o lękach, kursanci przyznają, że w codziennym życiu rzadko poruszają z bliskimi ten temat. Joanna jest prawniczką, boi się, że nie jest tak skuteczna, jak oczekiwałby jej szef, faszeruje się środkami uspokajającymi. Lucyna dobiega czterdziestki i rok temu po raz pierwszy, w wyniku zabiegu in vitro, została mamą – zamartwia się, że dziecku „coś się stanie”. Kasia, dobrze po pięćdziesiątce, boi się zwolnienia z pracy… – Zauważcie, że wasz lęk nie ma podstaw w rzeczywistości, wy o nim tylko myślicie, tak naprawdę nic złego się nie dzieje – komentuje Marie-Ginette. – Pierwszym krokiem, aby uwolnić się od niego, jest zrozumienie, że to od was zależy, czy się on zmaterializuje. Jeżeli będziecie się zastanawiać, czy ktoś was skrzywdzi i w jaki sposób, wyobrażać sobie wrogich ludzi, zamienicie swoje życie w piekło. Musicie uzdrowić swoje myśli, sprawić, by przyciągały do was dobre wydarzenia. Rzeczywiście! Joanna jest wziętą prawniczką, Lucyna szczęśliwą mamą, a Kasia od lat pracuje w tej samej firmie. Nie ma powodu do strachu! Z kolei Julita, farmaceutka po trzydziestce, opowiada, że kiedyś bała się, że zostanie sama, bo jej związki szybko się kończyły. Była rozgoryczona i postanowiła sobie odpuścić, nie umawiać się na randki. Po miesiącu spotkała mężczyznę swojego życia i wyszła za niego za mąż. – Julita przestała realizować podświadomy plan: nie mam faceta – komentuje Marie-Ginette. – Gdy zmieniła swoje myśli, automatycznie dała sobie więcej przestrzeni i jej pragnienie się zmaterializowało samo.

daję sobie radę z problemami

Bierzemy kartki papieru, długopisy i każdy z nas ma ułożyć swoje afirmacje. Muszą być napisane w czasie teraźniejszym, i sformułowane jasno. Na przykład: „Jestem silna i zdrowa”, „Daję sobie radę z problemami”, „Bóg mnie chroni przez cały czas”. Przez 21 dni od zajęć mamy powtarzać je na głos lub pisać rano i wieczorem, po kilka razy. Po tym czasie zauważymy, że nasze życie zmienia się na lepsze. – Afirmacje mogą być o wszystkim – tłumaczy Marie-Ginette. – Często jednak ludzie zapominają w nich o samych sobie. Mówią: „Moja rodzina jest zdrowa, bezpieczna, dzieci są szczęśliwe”. A przecież najpierw trzeba bezwarunkowo kochać siebie. Bo dopiero wtedy jesteśmy zdolni dać miłość innym. Najważniejszym związkiem, który tworzymy w życiu, jest relacja z samym sobą i o niej nie wolno zapominać. Marie--Ginette prosi, byśmy położyli się na podłodze lub usiedli na krześle z wyprostowanym kręgosłupem. Zamykamy oczy i kładziemy dłonie na splocie słonecznym, czyli miejscu na środku klatki piersiowej, pod sercem, a za żołądkiem. Według medycyny wschodniej tu właśnie gromadzi się lęk. Gdy nauczymy się rozluźniać, pozbędziemy się go. – Przez chwilę oddychaj swobodnie, pozwól, by twoje ciało złapało własny rytm – mówi prowadząca. – Poczuj, że z każdym wdechem nabierasz leczącej energii, a z wydechem kieruj ją do splotu słonecznego. Powtarzaj to w swoim tempie, tyle razy, ile trzeba. Czuję ciepło w okolicy splotu słonecznego. I przypomina mi się wydarzenie z dzieciństwa. Zgubiłam się w tłumie, bałam się, że już nigdy nie zobaczę rodziców. Gdy wychodzimy z medytacji, trudno uwierzyć, że minęło pół godziny. – Przypomniało mi się, jak wiele lat temu wracałam z wakacji do domu – opowiada Magda (47), masażystka z Wrocławia. – Nagle obudziłam się, przez chwilę nie wiedziałam, gdzie jestem, przedział był pusty. Okazało się, że nie tylko przespałam swoją stację, ale na dodatek ktoś ukradł mi narty, na które długo oszczędzałam. Czułam panikę, złość, żal.

A jeśli nie można zapomnieć?

O to pyta Krzysztof, nauczyciel z Poznania. – Gdy byłem nastolatkiem, zostałem pobity, miałem złamaną rękę i nos. Od tego czasu boję się spacerować nocą, jestem nieufny, niechętnie nawiązuję znajomości. Marie-Ginette radzi, by opowiedzieć o bolesnej sprawie terapeucie lub zaufanej osobie, wrócić do tych wydarzeń, nie omijać szczegółów. Albo napisać to na kartce, a potem ją spalić. – Gdy przeżywamy ponownie ból z przeszłości, nie należy tłumić emocji. Jeśli chcemy płakać, to płaczmy. W Japonii są specjalne miejsca, do których człowiek idzie się wypłakać. Musi zapłacić za wstęp i zostaje w pomieszczeniu tak długo, ile potrzebuje. A gdy nie daje sobie rady z emocjami, może poprosić o pomoc terapeutę. Nie pozwalajmy też odkładać się naszym lękom. Codziennie wieczorem przyjrzyjmy się temu, czego baliśmy się w ciągu dnia. Przykład? Bałam się, że szef będzie na mnie wściekły, że nie zdążę odebrać dziecka z przedszkola, że zawiodę moją przyjaciółkę. Gdy już skończymy tę „wyliczankę”, należy w myślach powiedzieć trzy razy słowo: „zatwierdzam”. I po prostu zasnąć. Jednodniowe warsztaty kończą się zbyt szybko, wszyscy pytają o następne spotkanie z Marie-Ginette. Każdy przyznał, że czegoś się boi, ale też się dowiedział, że można pozbyć się lęków. – Po co zamęczać się ponurymi wizjami? – pyta retorycznie terapeutka. – Pamiętajcie, że w jednej chwili możecie myśleć tylko o jednej rzeczy. Niech więc to będzie coś wspierającego i pozytywnego.

Anna Forecka

reklama
Już w kioskach: 6/2026

Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Promocja wróżka