Mózg widzi więcej niż oko

Ro-Ban, młody Polinezyjczyk z atolu Rose Island śmiało zanurzył dłoń w wodzie. Ogromna ośmiornica leżąca na rafach koralowych, tuż pod powierzchnią, wydawała się jej początkowo nie zauważać. Zamarła w bezruchu, bacznie obserwując, co się dzieje. Wreszcie jedno z jej ramion drgnęło i skierowało się w stronę ręki chłopca. Polinezyjczyk delikatnie je pogłaskał.

RZĄDY PRZEJMIE OŚMIORNICA
Po chwili drugie ramię ośmiornicy zbliżyło się do jego dłoni, a Ro-Ban powtórzył pieszczotę. Teraz już zwierzę bez wahania podawało kolejne ramiona, by wreszcie wynurzyć głowę. Polinezyjczyk podał jej kraba. Ośmiornica metodycznie rozbijała jego skorupę swoim mocnym, podobnym do papuziego dziobem i przy pomocy ramion wkładała sobie kawałki różowego mięsa do pyska. Potem wypłynęła po następnego.

Scena ta, opisana przez jednego z francuskich biologów, zdaje się potwierdzać to, o czym nauka coraz częściej mówi, a co dla mieszkańców Polinezji jest oczywiste. Głowonogi - ośmiornice i kalmary są bodaj najbardziej inteligentnymi zwierzętami na naszej planecie i wbrew powszechnym opiniom przewyższają pod tym względem osławione delfiny. Co prawda głowonogi nie wyglądają najpiękniej. Ich głowy zrastają się nieomal całkowicie z tułowiem, bezkształtnym workiem trzewiowym. Wszystko otacza osiem, dziewięć lub dziesięć ramion uzbrojonych w około 300 różnego rodzaju przyssawek. Przywierają one do ofiary tak silnie, że nawet po śmierci głowonoga trudno je oderwać.

Ale wróćmy do ich nieprzeciętnej inteligencji. Wśród wszystkich bezkręgowców jedynie mózg głowonogów mieści się w chrząstkowej czaszce i jest najbardziej rozwinięty. Składa się z czternastu zasadniczych zwojów i podobnie jak ludzki jest wysoce wyspecjalizowany, a jego poszczególne zwoje odpowiadają za określone czynności. Niezwykle rozwinięty jest także ich układ nerwowy. Grubość poszczególnych dróg nerwowych jest ponad trzykrotnie większa niż u człowieka! To powoduje, że głowonogi są jedynymi zwierzętami morskimi i jednymi z nielicznych na całym globie, które potrafią używać prymitywnych narzędzi - kamieni, odłamków raf i porzuconych przez człowieka kawałków metalu. Umieją też polować przy zastosowaniu przynęty!

Przysmakiem głowonogów są kraby. Ponieważ uwielbiają one padlinę, ośmiornice by zmusić je do wyjścia z kamiennych rozpadlin zabijają rybę i kładą ją u wejścia do kryjówki kraba. Kiedy ten wynurzy się zwabiony zapachem, ośmiornica już tam na niego czeka. Przeprowadzone w Muzeum Oceanograficznym w Monaco doświadczenia udowodniły ponad wszelką wątpliwość, że głowonogi potrafią się uczyć najdziwniejszych rzeczy w ciągu krótkiego czasu np. rozróżniać kolory (choć żyjąc na dużych głębokościach prawie nie mają z nimi styczności) oraz pojmować znaki abstrakcyjne. I co najważniejsze, zapamiętywać to na resztę życia. W ciągu tygodnia (!) testowane ośmiornice nauczyły się rozróżniać rysunki małych i dużych kwadratów, kół, krzyży. Kiedy przyzwyczajono je, że po ujęciu w ramiona odpowiedniego rysunku na metalowej płytce otrzymują odpowiadający rysunkowi posiłek, szybko nauczyły się porozumiewać z karmiącymi je naukowcami!

reklama

W ciągu 150 milionów lat swego istnienia na Ziemi (żaden inny gatunek zwierząt znanych człowiekowi nie istnieje tak długo bez przerwy na naszej planecie) zdołały przetrzymać wszelkie kataklizmy i nie poddają się działaniu naszej cywilizacji. Przy swojej rozrodczości - samica ośmiornicy składa około 80 tys. jaj - umiejętności ewolucyjnego przetrwania gatunku i życia nie tylko w wodzie, ale jeśli trzeba to i na lądzie, mogą stanowić za kilkadziesiąt tysięcy lat jedyny konkurencyjny wobec nas, inteligentny gatunek. Pytanie tylko, czy poczekają cierpliwie, aż człowiek sam wyniszczy swój gatunek, czy któregoś dnia - zaatakują.

Za pomocą swoistego, odrzutowego napędu głowonogi potrafią poruszać się w wodzie z prędkością 150 km/godz., wyskakiwać nad powierzchnię oceanu na wysokość 10 metrów i przelatywać w powietrzu około 50 metrów!

W razie zagrożenia ośmiornica wypluwa ciemnogranatową lub czarną ciecz, która stanowi zasłonę dymną. Jeśli trzeba, formuje z niej w wodzie obraz łudząco podobny do niej samej. Ten talent malarski pozwala tworzyć jej kilka autoportretów, które skutecznie mylą najsprytniejszego nawet przeciwnika. Jest jedynym mieszkańcem mórz, który równie odważnie atakuje wielokrotnie większe od siebie stworzenia np. wieloryby czy człowieka. I robi to niekoniecznie z głodu, ale dla samej rozrywki polowania!


Jerzy Gracz

Źródło: Wróżka nr 8/1998
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2020