Skąd się bierze obojętność?

Jeśli nie ma harmonijnego przepływu energii w ciele i duszy, wszystko zaczyna się komplikować. Co wtedy można zrobić?

Moi bliscy są mi obojętni. Nie umiem powiedzieć, od kiedy. Wiem, że niczym nie zawinili. Mam wspaniałego męża, cudowne dzieci i... niewiele mnie obchodzą.

Nigdy im tego nie powiedziałam i wierzę, że nie dałam odczuć. Ale zawsze, gdy chcą poważnej rozmowy, wpadam w panikę, że wiedzą, że odkryli mój sekret.

Wyjechałam na kilka tygodni z nadzieją, że zatęsknię za nimi. NIC. Co się ze mną dzieje?!

Ela



Prawdopodobnie twoja czakra serca nie pracuje jak należy.

Może ktoś cię bardzo zawiódł lub zranił? Jeśli tak było, warto, byś wybaczyła tej osobie. Ale także sobie, że pozwoliłaś się jej skrzywdzić. A jeśli nic takiego się nie zdarzyło?

Czakra serca odpowiada za naszą zdolność do kochania siebie i innych. Nie sposób kochać innych, nie kochając siebie. Bardzo często o tym zapominamy. Odbieramy sobie prawo do miłości własnej, uważając, że jest to objaw samolubstwa czy egoizmu. Ale trudno dawać innemu coś, czego nie ma się samemu.

Energia czakry serca łączy wibracje fizyczno-emocjonalne z duchowymi. Pozwala dotknąć nam wyższych wymiarów. Warunkiem rozwoju duchowego jest umiejętność współistnienia w harmonii z innymi. A kluczem do tego jest współodczuwanie. Czyli umiejętność wczucia się w sytuację innej osoby. Gdy banalne i często nadużywane słowa „wiem, co czujesz" nabierają dla nas głębszego sensu, wtedy nasza czakra pracuje prawidłowo.

reklama


Tylko nie mylmy empatii z czytaniem w cudzych myślach czy uczuciach. Nie zgadujmy emocji lub myśli osoby, z którą współodczuwamy! Czakra czwarta pozwala nam dawać bez myślenia o nagrodzie i... przyjmować to, co zechcą nam ofiarować inni. Bo przyjęcie daru samo w sobie jest darem. Tak samo jak poproszenie kogoś o pomoc.

Nie robisz tego nigdy, bo nie chcesz komuś zawracać głowy? Albo nie czujesz się godna pomocy, bo uważasz, że tylko ty musisz pomagać innym? Czas to zmienić. Nie proś o przysługi, które wymagają wysiłków i starań, ale o drobiazgi. I zacznij od tych, którzy wiele od ciebie biorą. To będzie ważna lekcja i dla nich, i dla ciebie.

Czwarta czakra określa naszą wrażliwość. Nic dziwnego, że boimy się czasem pozwolić jej działać. A gdy zaczyna szwankować, często na nasze życzenie, zamykamy się w sobie. Albo stajemy się okrutni lub też dajemy z siebie wszystko innym, by dzięki ich wdzięczności budować swoje poczucie wartości.

✱ Lekarstwem na czwartą czakrę jest pokochać siebie. Ale jak to zrobić? Stanąć przed lustrem i krzyczeć: „kocham siebie"? Może nie zadziałać. Zacznij więc od cieszenia się życiem.

✱ Codziennie postaraj się dostrzec coś pozytywnego, coś, co wywoła uśmiech na twojej twarzy. I zastanów się, jak reagujesz na siebie i innych, gdy jesteś uśmiechnięta, szczęśliwa. Co wtedy myślisz o sobie? Czy nadal jesteś zdumiona, że twój mąż cię kocha? Czy pozwalasz sobie na jego miłość? Zastanów się, czy takich chwil szczęścia nie chciałabyś z nim dzielić? Albo z kimś innym, bliskim ci?

A może gdzieś głęboko w tobie jest lęk przed miłością? Przeświadczenie, że to uczucie w ten czy inny sposób przyniesie ci ból? Wtedy warto postarać się być tu i teraz, nie wybiegać w przyszłość.

Gdy w twojej głowie pojawiają się negatywne myśli, od razu je skreślaj. Wyobrażaj sobie, że robisz to grubym markerem. Albo też przyglądaj się im. Potraktuj te myśli jak ciekawy okaz, który chcesz opisać, poznać i zrozumieć. Oswojony lęk najczęściej traci swoją demoniczność i przestaje zatruwać nam życie.

Źródło: Wróżka nr 1/2014
Tagi:
Już w kioskach: 2019


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2020