Opalaj się z głową!

Page 92Schodząca z płatami skóry opalenizna 30 lat temu oznaczała udane wakacje. Dziś ze strachu przed słońcem smarujemy się pełnymi chemii kosmetykami. Jak zatem z niego korzystać i sobie nie szkodzić?

 

P­amiętajmy, że promienie słoneczne operują również w cieniu, bo odbijają się nie tylko od wody, piasku i budynków, ale nawet od trawy. Doświadczyłam tego na własnej skórze, będąc na Krecie. Siedziałam przez kilka godzin na plaży, pod obszernym parasolem splecionym z liści palmy, czytałam książkę, czasami gapiłam się na morze.

Nie zwróciłam uwagi, że pokrycie parasola nie jest jednolite i przez maleńkie otworki w splocie sączą się promienie słońca. Późnym popołudniem zeszłam z plaży i poczułam, że piecze mnie skóra na twarzy, dekolcie i ramionach. W pokoju spojrzałam w lustro i przeraziłam się. Skóra miała kolor bordo. Całą noc okładałam ją mokrym ręcznikiem. Dopiero po kilku dniach wyglądała lepiej. Niestety, do dzisiaj pozostałością tamtej przygody
są nieładne przebarwienia.

Wielkiej chemii już dziękujemy
Przemysł kosmetyczny kusi nas filtrami chemicznymi, które mają chronić skórę przed promieniami słońca. Ale nawet wysoki SPF 60 nie daje pełnej ochrony. Gorsze jednak jest to, że filtry syntetyczne są szkodliwe. Wchłaniane przez skórę, rozpadają się pod wpływem światła i przedostają do głębszych tkanek, a krew roznosi je po całym organizmie. Zostawiają trwały ślad, bo wykryto je nawet w mleku matki... Mogą wywołać ostrą alergię kontaktową.

reklama


Kobiety w ciąży, karmiące i dzieci nie powinny używać preparatów z chemicznymi filtrami. Kosmetolodzy twierdzą, że kremy z faktorem powyżej 20 niewiele różnią się od siebie w działaniu ochronnym i są potrzebne tylko w szczególnych sytuacjach, np. w wysokich górach czy tropikach,
albo u osób z wyjątkowo wrażliwą cerą.

Filtry mineralne
Do niedawna dobrą opinią cieszył się dwutlenek tytanu (w składzie kosmetyków występuje jako TiO², ditlenek tytanu, titanium dioxide lub kod CI 7789), ale jego cząsteczki wnikają w skórę i z krwią mogą dostać się nawet do mózgu. To zbędne obciążenie dla organizmu. Wybierzmy zamiast niego tlenek cynku, który ma same zalety! Niezbędny dla układu odpornościowego, działa przeciwzapalnie, wspomaga wzrok, leczy trądzik. Przyspiesza też gojenie się ran i oparzeń, w tym słonecznych. Jego nadmiar organizm usuwa na bieżąco. Szukajmy preparatu, który ma w składzie ZnO, zinc oxide albo CI 77947.

Źródło: Wróżka nr 6/2016
Tagi:
Już w kioskach: 2020


Pozostań z nami w kontakcie

mail fb pic YouTube

Wydanie specjalne 1/2020